środa, 29 lipca 2015

Imagin nr.1

Prawdo-imagin...
tak pół na pół by me...

Wystartowaliśmy... :) Siedziałam w samym tyle samolotu... Chciałam napisać jeszcze jeden imagin na bloga zanim wylądujemy w Londynie... Wyciągnęłam zeszyt, telefon, żelki, czekoladki, mój szczęśliwy długopis, jednak nie zaczęłam pisać... Założyłam okularki pilotki i odwróciłam się ku szybie... Promienie słońca delikatnie muskały moją twarz... Zmrużyłam oczy... Norwegia zostawała w tyle... A wraz z nią stadio na którym kilka dni temu skakałam na koncercie moich idoli... Cieszyłam się że wracam do Angli... Do mojego rodzinnego domu... Zaczynały się wakacje, zawsze spędzałam je u mamy... Włąśnie tam One Direction grają najwięcej koncertów... Miałam już wejściówki na 6 z nich... Uwielbiałam słuchać ich piosenek... Niebo było bezchmurne to też słońce nie przestawało świecić... Wreszcie zasnęłam...
Chłopak: To twoje żelki! - ktoś wrzasnął.
Ja: CZEGO MNIE BUDZISZ? - przeciągłam się.
Chł: Wracałem z toalety i zobaczyłem jedzenie... Mogę?
J: Czego sobie nie kupisz!?
Chł: Bo mam portwel w walizce!
J: Grrr... Tak mi się dobrze spało...
Chł: Dasz!?
J: Bierz głupku! Droczę się z Tobą! - ściągłam okulary zmierzyłam go wzrokiem. - OMG! Niall Horan! - chyba krzyknęłam za głośno bo kilka osób odwróciło się w naszą stronę...
Niall: Ciszej... Proszę!
J: Przepraszam... Jasne że możesz... Jestem T.I. (Twoje Imię) Zjedz wszystko i prosze wpisz misię do pamiętnika...
N: Czytałem go troch...
J: CO?! - zdenerwowłam się.
N: Był otworzony na tej stronie gdzie pisałaś jak bardzo zranił się ten I.T.C. (Imię Twojego Crusha)... I że ja tez cię ranię... Ignorancją... Przepraszam Cię... Nie znałem Cię... i myślę że on jest totalnym debem! I ja tez nim jestem... Bo wiesz T.I. nie przyszłem tu po żelki...
J: Nie? To po co? Ciekawią cię cudze pamiętniki? - powiedziałam ironicznie.
N: Zakochałem się...
J: Uważaj bo mnie to zaciekawi że mój idol zakochał się w jakiejś sławnej modelce...
N: Głupku! Zakochałem się w Tobie!
J: Teraz mamy dom w Londynie...
N: I plany żeby za miesiąc nasz Liam wyszedł z brzuszka...
J: Głupku! On chyba już chce wyjść...
N: Jedziemy do szpitala!

Prosze o komętarze...
Następny imagin za kilka dni! (albo wcześniej jak będzie 5 kom)
Mam nadzieję że wm się spodobał!
Moje głupki kochane!
Pozdro! Zamawiajcie w kom!
( Tw imię lub nazwa, imię chłopaka, rodzaj (wesoły, smutny, happy end))


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz